Teoria jest poważnym fundamentem w budowaniu kariery
Teoria jest poważnym fundamentem w budowaniu kariery - UPZ

Teoria jest poważnym fundamentem w budowaniu kariery

O studiach w Zamościu opowiada Anastasiia Vasylenko, absolwentka filologii angielskiej UPZ i autorka przewodnika „Jak zostać dostawcą armii amerykańskiej stacjonującej w Polsce”.

Od ukończenia przez Ciebie studiów w Zamościu upłynęło trochę czasu. Jak wspominasz ten okres?

Tylko trochę – prawie 7 lat. Czas spędzony w Zamościu był jednym z najtrudniejszych i najwspanialszych okresów w moim życiu. Z jednej strony - pierwsza podróż zagranicę, bez znajomości języka, daleko od rodziny i przyjaciół, a z drugiej - dużo frajdy z nowymi znajomymi, w pięknym kraju ze wspaniałą możliwością rozwoju. Zawsze byłam aktywną studentką, więc brałam udział w życiu Uczelni przez całe 3 lata: cheerleading, chór, support na Juwenaliach, konkursy talentów i żywiołowe występy na dniach otwartych. Poza tym, Uczelnia zapewniała nam dużo nauki, ale lubiłam się uczyć, spędzając „okienka” w bibliotece przy ulicy Hrubieszowskiej.

 

Co najbardziej utkwiło ci w pamięci ze studiów w zamojskiej Uczelni?

Praktycznie wszystko! Pamiętam, że mieliśmy bardzo ciekawe i pełne wyzwań zajęcia, na których zabronione było używanie innych języków niż angielski, bo za to groziła kara w postaci dodatkowych zadań domowych. Pamiętam koncert z okazji Dni Świętego Patryka, kiedy spadło ponad 30 cm śniegu i było ciężko dotrzeć do pubu. Koncert się odbył, a my się wybawiliśmy przy Guinnessie i fajnej muzyce. Pamiętam też egzaminy PNJA i jak do nich przygotowywaliśmy się. Ogólnie rzecz biorąc, te trzy lata wspominam jako czas przyjaznej atmosfery i przepięknych doświadczeń.

W swojej pracy najczęściej spotykasz się z wojskowymi. Na czym ona polega?

Moja praca jest dość specyficzna i wymaga dużo poświęceń. W 2017 roku zaczęłam pracę w dziale międzynarodowym firmy REKORD Hale Namiotowe Sp. z o.o., która jest producentem hal namiotowych od 25 lat, a już rok później zostałam managerem działu. Zakres moich obowiązków jest bardzo szeroki – od poszukiwania klientów do prowadzenia wszystkich etapów kontraktu. Naszymi klientami w większości są armie NATO, które odbywają ćwiczenia w różnych krajach Europy, gdzie potrzebują logistycznego wsparcia oraz sprzętu do tymczasowych obozów. Pomijając szeroko rozumianą „papierologię”, mam dużo wyjazdów służbowych, dzięki którym byłam w 16 krajach na różnych kontynentach oraz eventów w postaci targów czy Dni Otwartych.

Co daje Ci Twoja praca?

Dużo wyzwań, które lubię, motywacji i samorealizacji. W grudniu 2020 roku wydałam przewodnik „Jak zostać dostawcą armii amerykańskiej stacjonującej w Polsce” na zlecenie Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii. Znaleźć go można na oficjalnej stronie ministerstwa. Dalej szykuje się cała seria seminariów w tym zakresie, gdzie będę prelegentem. Uważam, że jest to dowód, że znam się na tym co robię i z pewnością mogę stwierdzić, że jestem jedną z niewielu osób na tym świecie, którzy lubią swoją pracę i wykonują ją z niezwykłą pasją i zapałem.

Jakiej rady udzieliłabyś młodszym kolegom, którzy dopiero zaczynają studia na filologii angielskiej?

Nigdy się nie poddawać i dążyć ku postanowionemu celu. Ja byłam dobrą studentką, lecz nie najlepszą. Oceny miałam różne, ale życie potwierdziło, że do wiedzy warto jeszcze posiadać cały zestaw umiejętności i nawyków. Wiedziałam jednak, że teoria jest poważnym fundamentem w budowaniu kariery, dlatego się przykładałam do nauki i zawsze się staram dać z siebie wszystko. Młodszym kolegom życzę sił i wytrzymałości!

 

Rozmawiał: Daniel Czubara

 „Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2021, nr 2 (142)