Studenci z pasją Wioletta Świerkosz
Studenci z pasją Wioletta Świerkosz - UPZ

Studenci z pasją Wioletta Świerkosz

Lubię podróżować i zwiedzać nowe miejsca, więc stwierdziłam że to kierunek dla mnie. Cieszę się bardzo z tego wyboru, bo poznałam świetnych ludzi, a obozy, które mamy są świetnym doświadczeniem – mówi Wiola Świerkosz, studentka turystyki i rekreacji w UPZ, zawodniczka II-ligowej Tomasovii Tomaszów Lubelski.

Jak zostałaś siatkarką?

Można powiedzieć, że przez przypadek. Zaczęłam chodzić w podstawówce na dodatkowe zajęcia z siatkówki, od razu mi się spodobało i tak już zostało do dziś.

Grasz w siatkówkę w Tomasovii Tomaszów Lubelski i reprezentacji UPZ. Jakie cele stawiasz sobie w drużynie ligowej i rozgrywkach akademickich?

W tym sezonie z Tomasovią na pewno postaramy się znowu dostać do finału II ligi kobiet i awansować do I ligi, ale na razie będziemy się skupiać na sezonie przygotowawczym, turniejach i najbliższych meczach. W akademickich rozgrywkach również będziemy się starać z dziewczynami o jak największe cele i reprezentowanie Uczelni na najwyższym poziomie.

W UPZ studiujesz na kierunku turystyka i rekreacja. Skąd taki wybór?

Lubię podróżować i zwiedzać nowe miejsca, więc stwierdziłam że to kierunek dla mnie. Cieszę się bardzo z tego wyboru, bo poznałam świetnych ludzi, a obozy, które mamy są świetnym doświadczeniem.

Jak udaje Ci się połączyć uprawianie sportu ze studiami?

Obawiałam się, że będzie ciężko, ale nasi wykładowcy są bardzo wyrozumiali. Bez problemu radzę sobie z pogodzeniem sportu z nauką.

Jak oceniasz atmosferę w Uczelni?

Jest świetna! Ludzie są bardzo mili i pomocni. Mogę powiedzieć śmiało, że na naszej uczelni jest rodzinna atmosfera.

Czym chciałabyś się zajmować po skończeniu studiów?

Na obecną chwilę nie mam konkretnych planów. Na pewno chciałabym jak najdłużej grać w siatkówkę. Przede mną jeszcze III rok studiów, więc skupiam się również na tym. Co będzie dalej, zobaczymy.

Jakie jest Twoje największe marzenie?

Marzeń nie wolno zdradzać, bo się nie spełnią.

Rozmawiał Daniel Czubara, Gazeta Akademicka „Skafander”