Studenci z pasją – Julita Litkowiec
Studenci z pasją – Julita Litkowiec  - UPZ

Studenci z pasją – Julita Litkowiec

Studiowanie anglistyki przede wszystkim otwiera wiele drzwi. Miejsca w których można pracować i kraje, do których można pojechać po ukończeniu studiów, można by było wymieniać w nieskończoność. (…). Po ukończeniu studiów chciałabym skończyć pracę nad jedną ze swoich książek oraz ją wydać. Po angielsku oczywiście – mówi Julita Litkowiec, studentka filologii angielskiej Akademii Zamojskiej.

Skąd wzięła się u Ciebie pasja do języka ojczyzny Szekspira? 

Odkąd pamiętam angielski zawsze był częścią mnie i zawsze już nią będzie. Moja pierwsza styczność z tym językiem miała miejsce długie 15 lat temu, kiedy jako 5-latka spędziłam rok w mieście, jakieś półtorej godziny drogi od Londynu, jeśli pojedzie się autostradą M25. Tam właśnie uczęszczałam do przedszkola St. Joseph’s, gdzie wszyscy moi rówieśnicy posługiwali się właśnie angielskim. Od tamtej pory ten język stał się dla mnie drugim pierwszym językiem. Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałam jakiś polski serial, czy też czytałam książkę po polsku. Angielski przejął moje życie. Mogę mieszkać w Polsce, ale moje urządzenia wciąż posiadają system w języku angielskim, a co ranek mówię „Hey Google, good morning”, wysłuchuję prognozy pogody dla swojego rodzinnego miasta oraz wiadomości prosto z Wielkiej Brytanii. Wspomniał Pan też o angielskim jako o języku ojczyzny Szekspira, lecz termin „język angielski” dla mnie ma o wiele szersze znaczenie. Interesuje mnie cały pakiet. Stany Zjednoczone Ameryki, Nowa Zelandia, Australia, Irlandia, Szkocja, Wielka Brytania etc. Każdy kraj ma swój dialekt, swoją leksykę, swoją kulturę i swoją historię. Jest on pełen dwuznaczności i wielu „smaczków”. Moim celem jest rozpowszechnianie miłości do tego właśnie języka.  

Masz za sobą etap nauki w Wielkiej Brytanii, jednak wróciłaś w rodzinne strony i podjęłaś studia w Zamościu. Co wpłynęło na Twoją decyzję? 

Podczas podejmowania decyzji niczym Rory Gilmore, sporządzałam w głowie listy plusów i minusów studiowania w Wielkiej Brytanii i studiowania w Polsce. Jednym z głównych powodów rozważania studiów w Polsce była tęsknota za rodzinnymi stronami i bliskimi. Studiując w Zamościu mogę mieć obie te rzeczy. Do studiów w Wielkiej Brytanii zniechęciły mnie również wysokie opłaty z nimi związane. Wizja spłacania kredytu studenckiego i pozostania w UK przez całe życie nie za bardzo mi się spodobała. Kocham ten kraj i uznaję go za swój drugi dom, ale nie mógł on wygrać z bezpłatnymi studiami licencjackimi w naszej Akademii Zamojskiej zaledwie jakieś 60km od mojej rodzinnej miejscowości.

Jak oceniasz atmosferę w uczelni i relacje z wykładowcami? 

Mogę powiedzieć parę słów o naszych niesamowitych wykładowcach. Zawsze, kiedy mamy pytania dotyczące materiału czy też potrzebujemy rady, zawsze możemy liczyć na pomoc ze strony wykładowców. Nie będę już nawet wspominać o najciekawszych wykładach z historii i kultury Wielkiej Brytanii i USA oraz wykładach z literatury, w jakich miałam szansę uczestniczyć. Nie można też zapomnieć o fonetyce, gramatyce opisowej, łacinie, lektoratach czy też czytaniu i konwersacji lub zajęciach typowo specjalistycznych. 

Jesteś członkiem Koła Naukowego Anglistów, funkcjonującego w uczelni. Jakie działanie podejmowaliście w ostatnim czasie? 

Zgadza się! Niestety dołączyłam do koła w czasie nauczania zdalnego i jak to z nauczaniem zdalnym bywa, nie udało się nam podjąć wielu działań. Naszym głównym przedsięwzięciem podczas ostatniego roku akademickiego jest nasz kącik w „Skafandrze”. Hyde Park Corner jest miejscem dla studentów filologii angielskiej na pokazanie się ze strony kreatywnej, poprzez pisanie artykułów, publikację wierszy, etc. Jestem jedną z osób, która udziela się właśnie w tym kąciku. 

Co osobiście daje Ci działanie w Kole Naukowym Anglistów? 

Jak już wspominałam, piszę artykuły do naszej sekcji w „Skafandrze”. Na początku nie mogłam się zdecydować czy podjąć krok w stronę publikacji swojej pracy, jako że do tej pory nikt spoza rodziny nie czytał moich opowiadań i artykułów. Opiekunka naszego roku, pani Tamara Woińska, zachęciła mnie do dodania swoich „pięciu pików” do Hyde Park Corner. Dzięki udzielaniu się nabrałam więcej wiary w siebie i w to co piszę. Zanim postanowiłam studiować w Polsce, zainspirowana postacią Rory Gilmore z kultowego serialu „Gilmore Girls” chciałam uczyć się dziennikarstwa, a teraz dzięki szansie pisania w „Skafandrze”, w dodatku po angielsku, czuję się spełniona kreatywnie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku akademickim będę miała szansę udzielać się w kole więcej. Robić zdjęcia na spotkaniach, pomagać z dekoracjami, przygotowywać seanse filmowe. We’ll see what the future holds.  

Jakie są Twoje marzenia po skończeniu studiów? 

Marzę o spełnianiu się kreatywnie, ale również zawodowo. Po ukończeniu studiów chciałabym skończyć pracę nad jedną ze swoich książek oraz ją wydać. Po angielsku oczywiście.  Chciałabym rozwijać się również jako fotograf, filmograf i montażysta, bo tego właśnie uczyłam się przez jakiś czas w Wielkiej Brytanii. Niedawno założyłam stronę fotograficzną, PassionAce Photography na Facebooku. Zawsze będę pamiętać również swoje praktyki w radiu RadioLab w Universytecie Bedfordshire. Zdecydowanie chciałabym kiedyś znów usiąść przed mikrofonem chociaż jeszcze raz. Jednak życie jest nieprzewidywalne. Często rzuca nam masę kłód prosto pod nogi, ale czasami może też się do nas uśmiechnąć tak szeroko, że aż ciężko będzie nam sprawdzić czy przypadkiem nie śnimy na jawie.  

Gdybyś miała kogoś przekonać do rozpoczęcia studiów na anglistyce, jakich użyłabyś argumentów? 

Dużo przekonywania raczej tu nie potrzeba, bo anglistyka sama w sobie jest wspaniałym kierunkiem, ale tak na wszelki wypadek podam kilka swoich ulubionych. Studiowanie anglistyki przede wszystkim otwiera wiele drzwi. Miejsca w których można pracować i kraje, do których można pojechać po ukończeniu studiów, można by było wymieniać w nieskończoność. W chwili obecnej nasza uczelnia oferuje dwie specjalizacje w zakresie kierunku filologia angielska, nauczycielską oraz biznesową. Kończąc studia licencjackie absolwenci specjalizacji nauczycielskiej mogą już uczyć w przedszkolach oraz szkołach podstawowych. Mogą oni również otwierać swoje szkoły językowe i to nie tylko na terenie Polski, ale też i na całym świecie. Absolwenci specjalizacji biznesowej również mają wachlarz pełen możliwości! Biura podróży, wydawnictwa, biura tłumaczeń. Pick and choose, sky is the limit! 

Rozmawiał Daniel Czubara, Gazeta Akademicka “Skafander”