Okiem Absolwenta – Anna Papież
Okiem Absolwenta – Anna Papież  - UPZ

Okiem Absolwenta – Anna Papież

Zajęcia praktyczne nauczyły nas przede wszystkim kontaktu z pacjentem, nie tylko z jego główną chorobą, ale też tymi współistniejącymi, z charakterem danego pacjenta, z jego potrzebami. Oparcie się w dużym stopniu na zajęciach praktycznych daje możliwość dobrego przygotowania się do wykonywania tego zawodu – mówi Anna Papież, absolwentka studiów licencjackich na kierunku pielęgniarstwo w UPZ i przyszła studentka studiów magisterskich, obecnie pracująca w przychodni lekarza rodzinnego.

Jesteś absolwentką pielęgniarstwa w UPZ. Jak wspominasz okres studiów? 

Okres tych studiów był dla mnie szczególnie wyjątkowy. Były to moje drugie studia, więc mogłam jednocześnie doświadczyć ponownie życia studenckiego, ale również korzystać z wiedzy i życiowego doświadczenia, by rozwijać się jako przyszła pielęgniarka. Dziedzina studiów odbiegała całkowicie od poprzednich, więc najpierw została rozbudzona we mnie ciekawość nowych przedmiotów i zagadnień, a następnie ich zgłębiania. W trakcie studiów poznałam nowych znajomych, a z niektórymi utrzymuję nadal bliski kontakt. Byliśmy pierwszym rocznikiem pielęgniarstwa w naszej Uczelni, więc stopniowo uczyliśmy się raczkować razem z nią, by ostatecznie dojrzeć do uzyskania dyplomu i otrzymania prawa wykonywania zawodu pielęgniarki. 

Coś z zajęć szczególnie utkwiło Ci w pamięci? 

Takich momentów było za dużo bym mogła je tu wszystkie przytoczyć. Z pewnością pamiętam pierwszy dzień, który rozpoczął się zapoznaniem z grupą w pracowni podstaw pielęgniarstwa i wspólnymi ćwiczeniami z bandażowania. Wtedy nasze umiejętności pasowałyby co najwyżej do przebieranie dzieci za mumie w Halloween, ale z każdą minutą dochodziliśmy do perfekcji. Był też cotygodniowy stres przed kolokwiami z anatomii, realistyczne zajęcia z ratownictwa symulowane w pomieszczeniach piwnicznych, no i oczekiwanie na pierwsze praktyki.  

Co z zajęć praktycznych najczęściej przydaje się w codziennej pracy? 

W zasadzie wszystko, począwszy od pamiętnego bandażowania z pierwszych zajęć podstaw pielęgniarstwa. Pracując w przychodni lekarza rodzinnego, można tak naprawdę mieć do czynienia ze wszystkim: od spraw błahych po te zagrażające życiu. I tego też uczyliśmy się na zajęciach, by móc zweryfikować powagę sytuacji i móc działać odpowiednio do potrzeb. Na pewno nie ma u mnie dnia bez wykonania EKG, czy podania leków różnymi drogami, chociaż najczęściej przez iniekcje domięśniowe. Na zajęciach teoretycznych uczyliśmy się o wskazaniach, technice i bezpieczeństwie, ale to na salach ćwiczeniowych mogliśmy zacząć przekuwać te informacje w działania. Stopniowo testowaliśmy swoje umiejętności na fantomach, nie tylko iniekcje, ale też: badania fizykalne, zakładanie sondy do żołądka czy cewnikowanie. Następnie przyszła pora na wykorzystanie nabytych umiejętności, by pomóc prawdziwemu pacjentowi w trakcie zajęć praktycznych, organizowanych w różnych jednostkach. W moim przypadku pierwsze pobranie próbki krwi i pierwsze podanie leku domięśniowo w ramach praktyk studenckich na pierwszym roku, odbyło się w moim obecnym miejscu pracy. Można powiedzieć, że w pewnym sensie zatoczyłam koło, by znaleźć się właśnie tutaj. Zajęcia praktyczne nauczyły nas przede wszystkim kontaktu z pacjentem, nie tylko z jego główną chorobą, ale też tymi współistniejącymi, z charakterem danego pacjenta, z jego potrzebami. Oparcie się w dużym stopniu na zajęciach praktycznych daje możliwość dobrego przygotowania się do wykonywania tego zawodu. 

W październiku UPZ uruchamia studia magisterskie na kierunku pielęgniarstwo. Planujesz skorzystać? 

Nawet więcej niż planuję. Zapisałam się wraz ze znajomymi jeszcze w marcu, gdy tylko ruszyła rekrutacja. Przekonała nas do tego nie tylko bliskość uczelni, ale też znana i ceniona kadra, jak też zaplecze dydaktyczne, z którego korzystaliśmy w trakcie studiów licencjackich. Od października mamy nadzieję zdobywać kolejne umiejętności w rozbudowanej części Monoprofilowego Centrum Symulacji Medycznych przy ul. Hrubieszowskiej. Na obecną chwilę korzystam z kursów prowadzonych przez Akademickie Centrum Edukacji działające w naszej Uczelni, aby zdobywać nowe umiejętności i kompetencje w zawodzie. 

Co powiedziałabyś młodszym znajomym, którzy zastanawiają się nad wyborem uczelni i kierunku studiów? 

Powiedziałabym, że warto spróbować. Biorąc pod uwagę: lokalizację, grono pedagogiczne, szeroki zakres przekazywanej wiedzy, możliwość ćwiczeń w odpowiednio wyposażonych salach uczelni, jak też praktyki w jednostkach ochrony zdrowia, z którymi Uczelnia podpisała umowy o współpracy, wybór ten jest dobrym sposobem, by w przyszłości zostać profesjonalną pielęgniarką, jakiej oczekuje rynek pracy. To właśnie rynek pracy w najbliższych latach, będzie kształtował popyt na dobrze i praktycznie przygotowanych pracowników ochrony zdrowia. 

Rozmawiał Daniel Czubara, Gazeta Akademicka „Skafander”